Blog isa1981
O mnie... 2010-03-11

Od czego powinnam zacząć.....I od którego momentu mojego życia.....


Tyle się wydarzyło......


Byłam szczęśliwym dzieckiem,tylko chwilę tylko te chwile,które pamiętam,jedne dobre święta,chyba mikołaj,i wyjazd do babci.....A później,cóż tylko bicie i poniżanie ojca, który nie pije a bije....Rozwód gdy stojąc przed sędzią nie wiedziałam czy śmiać się czy płakać jako 7latka , a sędzina,która zadała pytanie-"z kim chcesz być? z mamą czy tatą?cóż jedna była moja odpowiedź;z mamą i tatą.Nie powinnam tam wtedy być......Cóż...I przyznali mnie Ojcu...Nie wiem dlaczego.....Mama walczyła o Mnie nadal i już już miałam być tylko jej i tylko dla niej....Kiedy,kiedy,kiedy odeszła...


 


.......................................................Byłam w szpitalu,była zima,mroźna z ogromną ilością śniegu....Mamy nie było już tydzień......Wieczorem nasza sala szalała jak zawsze....Zadzwonił telefon ....Siostra poprosiła mnie;brat dzwoni...."Cześć Iza....Rano do Ciebie przyjadę....."CISZA...:MAMA UMARŁA".......


 


Nie mogę dziś więcej....Nie potrafię....Przepraszam....


Jednak to prawda;CZAS PRZYZWYCZAJA NAS DO BÓLU LECZ NIE LECZY RAN.....


... 2010-03-11

Niepotrzebne,


niechciane,


bo nie w porę.....


Nowe  życie ukryło swoją twarz


w malutkich rączkach.....


 


...


 


Totalne załamanie....


Zagubiona 2010-03-10

Zagubiona

Idąc przez łąkę czarnych róż,
ściskając w ręce zakrwawiony nóż,
idąc przez krainę kłamstwa i chciwości nie znajdę spokoju i miłości.
Przedzierając się przez bezkresny mrok,robiąc niepewny do przodu krok,
ocierając z oczu krwawe łzy...
...Siedzę i patrzę jak kwitną czarne bzy...


Aborcja 2010-03-10

Bo jak mam się cieszyć z nowego życia gdy wszystko idzie nie po mojej myśli .Zero pomocy w tym chorym świecie.Zamówiłam tabletki,czekam.Powinny dojść w ciągu tygodnia...Został tylko tydzień na podjęcie nieodwołalnej decyzji...Smutno mi...Przykro....Nie tak chciałam żyć,bardzo trudna decyzja...Jest jeszcze możliwość oddania dziecka,ale czy byłabym w stanie oddać dziecko...Straszne myśli w mojej głowie.Katastrofa....


Aborcja 2010-03-10

I myśl o jednym....Chwila emocji...Głupiej nieuwagi....I stało się...No i weszłam na pewna stronę i się zdecyduję.....Nie mając znikąd pomocy,rady,czegokolwiek,nie nie szukam usprawiedliwienia.Już czuję się winna.....


Aborcja 2010-03-09

No to się porobiło....Ciąża....Takie proste a potrafi tyle zmienić.Wręcz obrócić świat do góry nogami...W moim przypadku tak jest......I co z tym teraz zrobić??????.Już mamy dwoje wspaniałych i ze szczerością stwierdzę,że wystarczy nam dwójka już i tak ciężko......Ktoś powie ,że trzeba myśleć przed....Ale nie wtedy gdy się wszystko rozpadło i powolutku zaczęło się układać.....Myśląc o aborcji jako katoliczka wyląduję w piekle....


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]